Pasja

on

Chemia budowlana. Dziś to było głównym tematem naszych domowych rozmów. Nie dlatego, że akurat ta tematyka, jakoś nadzwyczajnie mnie interesuje. Mój mąż pracuje w firmie budowlanej, a tego ranka akurat pragnął podzielić się ze mną nowościami ze swojej pracy. Poza chemią budowlaną była więc mowa o różnego rodzaju izolacjach. W sumie fajnie, jak można dowiedzieć się czegoś nowego. Nigdy nie zamykałam się na inne dziedziny, nawet wtedy, gdy były one skrajnie różne od moich zainteresowań. Ja zawodowo zajmuje się przecież zupełnie czymś innym. Tak więc z racji względów wiadomych, budownictwo jest mi raczej obce. No chyba, że mówimy o budowaniu czyjegoś wizerunku. Najważniejsze jednak, że oboje mamy swoją pasję. W pracy oczywiści bywa męcząco, stresująco, to normalne. Ale zupełnie inaczej odczuwamy swoją pracę wtedy, gdy lubimy, to co robimy. To taki bonus do zarobków. A właściwe bonusem jest możliwość zarabiania na swojej pasji. Koniec końców tak się zagadaliśmy przy śniadaniu, że oboje w swoich pracach wylądowaliśmy spóźnieni.